- Mama jest bardzo szczęśliwa. My, zresztą, także.


- Wczorajszej nocy?
an43
słońca, gdy ogarnęło ich cudowne uczucie ulgi, dzikiej radości życia,
niebezpiecznych i brutalnych samcach alfa, ale w rzeczywistości
fotografie, oglądając każdą bardzo dokładnie. Gdy skończył, zaczął
razu stałem na przegranej pozycji.
tylnym siedzeniu, tuż obok tego niebezpiecznego, milczącego gościa,
myślami był zupełnie gdzie indziej.
- Śmiesz grozić mojej kobiecie? To bardzo, bardzo niedobrze.
Mają techników, specjalistów, laboratoria. Ja tylko znajduję im
- Czy ktoś, na przykład True, mógł się tu włamać i skraść listę? -
informację, której szukałam od dziesięciu lat - Milla przymknęła oczy.
człowieku, którego nie dawało się wytropić. Dwa lata temu pewna

- Pewnie, przecież tu mieszka.

sąsiedztwa. A ona nie była tak głupia, by wierzyć, że jakimś cudem
była pewna, czy to efekt wściekłych uderzeń spienionej wody, czy
O tym nie pomyślała. Zatrzymała się i wyjęła rolkę gazy z

akcji. Widział, co tamten zrobił z Pavonem. No cóż, okazało się, że

uśmiechając się szelmowsko, bynajmniej nie jak książę.
109
która dławiła wszelką możliwość normalnego, skierowanego ku

to norma. A ty?

mi dokładnie, o co ci chodzi.
Mieli się pobrać za dwa dni, ale już czterokrotnie zauważyła, że Lorenzo sekretnie opuszcza swój pokój w środku nocy, a po przynajmniej godzinie równie cicho do niego powraca. Caterina wciąż przebywała w Castillo. Czy to ona spotykała się w nocy z Lorenzem? Jodie uznała, że ma prawo to wiedzieć, nawet jeżeli miała być tylko jego tymczasową żoną.
drzwiami Imogen, ale z pokoju nie dobiegał żaden dźwięk, więc